środa, 6 maja 2015

Może coś coś

Mam dużo pomysłów, ale nie wiem co mam kontynuować więc trudno mi cokolwiek napisać. Ale teraz chociaż to :

1)
Zbliżył się do niego ustami. Były nie do opisania. Ale nie ruszał nimi, nic nie robił. Po chwili odsunął się cały zawstydzony, ze łzami w oczach. Natan patrzył na niego troszkę zaniepokojony.
- Co się stało?
- Ja..ja nnie wiem j..jak się ca...całować.
- Spokojnie. Uspokuj się. - powiedział kojącym głosem - Nauczysz się, a ja ci w tym pomogę, git?
- Git. - kiwnął głowa Gabi

2)
Krew zmieszana z nasieniem spływała po zaczerwienionych środkach ud. Oczy juz nie mogące uronić łez, wpatrzone w sufit. Zbliżyłem się do niego, chcąc podać butelkę z woda i tabletki przeciw bólowe. Nie poruszył sie ani o drobinę. Musiałem więc podać mu je doustnie. Nie sprzeciwiał się, nie miał siły.Nie dziwie się. Całonocny brutalny sex może zmeczyć.

3)
Ćwiczyłem jak zawsze, już trochę mnie bolą kostki. Ale tak ma być. Czekałem na Draco Nocte. Mojego chłopaka, z którym jestem juz od miesiąca, ale znam go od pół roku. Jest zajebisty...
- Siema - przywitał się Draco z buziakiem
- No cześć.
- Mogę z tobą poćwiczyć?
- Jasne, jeśli chcesz się przebrać to możesz tu albo w szatni.
- Wole w szatni, a tobie nie jest gorąco w długim rękawku?
- Nie, jest dobrze. - odpowiedziałem trochę speszony
- Dobra, porozmawiamy o tym później, teraz idę się przebrać.
Nic na to nie odpowiedziałem, po prostu ćwiczyłem dalej.


PS. Mnie osobiście najbardziej podoba się nr3.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz