sobota, 7 marca 2015

Żelki i Nutella

Z okazji jutrzejszego dnia kobiet, chciałabym życzyć wszystkim Paniom wszystkiego najlepszego. Również dołączam do życzeń krótki one-shot.

- Wiesz co? - zapytałem
- Co?
- Mam ochotę na sex i czekoladę. Albo na żelki i czekoladę i sex. Albo żelki i czekoladę w czasie sex'u. Co ty na to? - zapytałem
- Z chęcią.
- Serio?
- Serio.
- To idę po czekolade i żelki. - zakręciłem zachęcająco tyłeczkiem
- Tylko się pośpiesz, nie będę długo czekał. - pogonił mnie Asbivael
Usiechnąłem i popędziłem do kuchni po Nutellę i Gumisie. Po chwili byłem już w ramionach ukochanego. Usmarowałem sobie palce czekoladowym kremem, którymi przejechałem po twarzy Asa. Nie był tym za bardzo zachwycony ale szybko to zlizałem co mu się bardziej spodobało. Nie musieliśmy ściągać ubrań ponieważ, po domu, chodzilismy w samych bokserkach. Tak było po prostu wygodniej. Jego ręka wędrowała po moim ciele. W czasie kiedy zaprzestał tę czyność, zsunął moje i jego bokserki, a ja wcinałem gumisie ułożone na jego obojczyku. Przy okazaji zrobiłem mu malinkę. Usadowił mnie na jego udach, tak że oboje siedzielismy do siebie przodem. Przybliżyłem się do niego chcąc go czuć bardzo blisko siebie. Moja reka zawędrowała ku jego penisowi, a jego ręka ku mojemu. Zrobił mi kilka nowych, czekoladowych malinek. Ruszaliśmy nimi dopóki oboje nie doszlismy, złączając się w namiętnym i głębokim pocałunku. Wstałem z zamiarem umycia się ze spermy, ale Asbivael przeszkodził mi nie puszczając mojej ręki. Ułożył mnie na plecach na kanpie. Zaskoczyło mnie to że zaczął zlizywać nasienie. Nigdy czegos takiego nie robił. Ale to było nowe i trochę łaskoczące uczucie, więc mu na to pozwoliłem. Po chwili zacząłem się domyślać dlaczego to robi.
- Znowu to nagrywasz? - zapytałem
- Yhmn. - "odpowiedział" nie zaprzestając czynności.
- Dla siebie czy dla kogoś innego?
- Dla siebie ale chyba zrobię kopie i dam Leviacie. - skończył już, a ja zacząłem zajadać się żelkami i Nutellą
- Czemu jej?
- Bo jutro jest dzień kobiet i kiedyś mówiła że chciałaby zobaczyć nas w akcji.
- Aha - odpowiedziałem obojętnie
- Nie przeszkadza ci to?
- Jeśli to ma być dla Leviaty, to nie.
- To idę szykować prezent - powiedział wstając
Pocałował mnie w czoło. Ubrałem bokserki i zacząłem oglądać film pod tytułem "Lot nad kukułczym gniazdem" który dopiero się zaczął.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz